Wypoczynek jak w Jugosławii za czasów słusznie minionych.
Lokalizacja bardzo dobra, niedaleko plaży. Duży balkon z pięknym widokiem na morze z meblami ogrodowymi.
Trzy łazienki do dyspozycji. Wygodne łóżka.
Przy przyjeździe zastaliśmy duszny, nieprzewietrzony apartament w którym temperatura wynosiła ponad 30 st. (umiejscowiony jest na ostatnim piętrze) a temperatura na zewnątrz była 35 st.
Klimatyzacja to jedna, wysłużona jednostka naścienna na cały apartament umieszczona w korytarzu, absolutnie niemożliwe było schłodzenie sypialni, musieliśmy (3 dorosłe pary) spać przy otwartych drzwiach sypialni co i tak dawało marny efekt. Nie można było spać przy otwartych oknach bo komarów były całe tabuny a siatek w oknach nie ma. Wyposażenie apartamentu to głównie zbieranina starych mebli o nieprzyjemnym zapachu. Wszędzie poupychane niepotrzebne starocie. Wentylator w salonie zepsuty, zamiennik dostarczony na drugi dzień był stary i niewydolny.
W łazienkach brodziki bez kabin i zasłonek, przy kąpieli cała łazienka zalana. Prysznice nie miały uchwytów na ścianie więc myjąc się trzeba je było trzymać w ręce.
Ręczniki stare, nie od kompletu, w moim pokoju na dwie osoby mieliśmy pół starego ręcznika kąpielowego (pewnie odcięto potarganą część) i drugi średniego rozmiaru zszarzały ze starości i wielokrotnego prania. Inne ręczniki w nie lepszym stanie.
Kuchnia wyposażona w podstawowe sprzęty i naczynia (brak choćby przelewowego ekspresu do kawy, brak noża do chleba, trudno marzyć o zmywarce do naczyń co przy 6 osobach byłoby bardzo wskazane) ale wszystko wyglądało niechlujnie łącznie ze starym kredensem. Lodówka była zepsuta, zamienną lodówkę musieliśmy sami sobie wnieść z dolnego piętra po stromych schodach bo Gospodyni powiedziała, że nie ma nikogo do pomocy.
Brak WI-FI w apartamencie, Gospodyni podała nazwę i kod dostępu do sieci, której nie było (Pani rozłożyła bezradnie ręce).
Korzystaliśmy z sieci publicznej, niezabezpieczonej.
Reasumując: apartament o niesamowitym potencjale jednakże wymagający renowacji, klimatyzacji i ogólnego dofinansowania. Obecny standard to późny generał Tito.